REKLAMA
Ikona zegar

Czas czytania - 12 min

Od studenckiej ciekawości do Polskiej Akademii Nauk. Rozmowa z prof. Grażyną Białą

Nauka rzadko zaczyna się od wielkich odkryć. Początki to częściej ciekawość, ciągłe zadawanie pytań i konsekwentna praca. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak może wyglądać droga od studenta farmacji do profesora i członka Polskiej Akademii Nauk? O pracy badawczej, międzynarodowych doświadczeniach i kulisach świata nauki rozmawiamy z prof. Grażyną Białą.

 Prof. dr hab. Grażyna Biała

  • Farmaceutka, naukowczyni i nauczycielka akademicka związana z Uniwersytetem Medycznym w Lublinie, specjalizująca się w farmakologii i badaniach nad działaniem leków.
  • Członkini Komitetu Nauk Fizjologicznych i Farmakologicznych Polskiej Akademii Nauk, aktywnie zaangażowana w rozwój polskiej nauki oraz międzynarodową współpracę badawczą.
  • Stypendystka Rządu Francuskiego i była badaczka francuskiego INSERM, łącząca pasję do nauki z działalnością dydaktyczną oraz wspieraniem młodych naukowców.


Maria Gutowska: Dzień dobry Pani Profesor, zacznę od pytania, które przeniesie nas do początków. Czy pamięta Pani moment, w którym poczuła: „to właśnie chcę robić zawodowo”? 

Prof. Grażyna Biała: Myślę, że nie był to jeden konkretny moment, ale raczej proces. Już w trakcie studiów zauważyłam, że największą satysfakcję dają mi zajęcia związane z pogłębioną wiedzą o lekach. Zauważyłam wtedy, że najbardziej interesuje mnie zrozumienie mechanizmów działania leków i ich wpływu na organizm. W czasie praktyki wakacyjnej zobaczyłam, jak teoria znajduje zastosowanie w praktyce i życiu. Wtedy poczułam, że to coś, czym naprawdę chcę się zajmować zawodowo, a farmacja daje możliwość połączenia wiedzy teoretycznej z realnym wpływem na zdrowie pacjentów.

A jeśli chodzi o pracę nauczyciela akademickiego, już po pierwszych zajęciach, gdy poczułam radość z możliwości przekazywania wiedzy studentom, wiedziałam, że to jest to, co chce robić w życiu. W młodych ludziach jest siła. To Wy jesteście kwintesencją uczelni i dla Was warto się starać.

Maria Gutowska: A przez cały ten czas, co daje Pani Profesor największą satysfakcję w pracy naukowej i siłę do dalszego działania? 

Prof. Grażyna Biała: Myślę, że największą satysfakcję w pracy naukowej daje mi możliwość odkrywania i lepszego rozumienia złożonych procesów, szczególnie w kontekście działania leków. Bardzo cenię też momenty, kiedy udaje się znaleźć odpowiedź na trudne pytanie albo rozwiązać problem badawczy. Dodatkowo ważna jest dla mnie świadomość, że ta wiedza może w przyszłości przełożyć się na poprawę terapii i realną pomoc pacjentom. Najfajniejszy jest sam proces poszukiwania – analizowanie, planowanie doświadczeń, łączenie faktów i wyciąganie wniosków.

Lubię moment, kiedy z pozornie niejasnych danych zaczyna się wyłaniać konkretna odpowiedź. W kontekście farmacji szczególnie motywujące jest dla mnie to, że ta wiedza nie jest oderwana od rzeczywistości, te odkrycia mogą mieć praktyczne zastosowanie w leczeniu, mieć wpływ na zdrowie i życie ludzi. Ekscytujący jest moment, kiedy zaczynam naprawdę rozumieć dane zagadnienie – nie tylko je zapamiętywać, ale widzieć zależności i rozumieć literaturę naukową na dany temat. Ogólnie w pracy naukowej największą satysfakcję daje możliwość poszerzania wiedzy i dokładania swojej „cegiełki” do rozwoju nauki. Nawet niewielkie odkrycia, czy lepsze zrozumienie mechanizmów działania leków mogą mieć znaczenie w szerszym kontekście. Ważna jest też dla mnie ciągła możliwość rozwoju i stawiania sobie nowych wyzwań. To jest ogromną wartością dodaną w pracy naukowca, zawsze jest coś do zrobienia lub odkrycia. Naukowcem się jest, a nie bywa.

Maria Gutowska: Poza działaniem w Polsce, ma też Pani wielką historię działalności na arenie międzynarodowej. Jak doszło do Pani wyjazdu naukowego do Francji? 

Prof. Grażyna Biała: Jak w wielu momentach w życiu i tu zadecydował przypadek. Fakt, iż w liceum trafiłam do klasy z językiem francuskim. I od pierwszego „bonjour” zakochałam się w tym języku, jego melodyce, kulturze i historii Francji, piosence francuskiej – obecnie jestem niemal specjalistką i entuzjastką… Wiele utworów mogę Wam zanucić. Zgłębiałam tajniki i znajomość języka konsekwentnie. Na dodatkowych zajęciach, w liceum i na studiach, a następnie, po rozpoczęciu pracy w Zakładzie Farmakodynamiki, wydarzył się kolejny przypadek – otwarto konkurs na wyjazdy stażowe do Francji. Przeszłam pozytywnie rozmowę kwalifikacyjną w Ambasadzie Francuskiej i wyjechałam na pierwszy roczny staż do Paryża. Nauczyłam się w wtedy wszystkiego i to zupełnie sama: samodzielności, praktycznej znajomości języka, obsługi komputera (sic! w zakładzie nie mieliśmy w latach 90-tych żadnego), pracy naukowej w zespole międzynarodowym, a przy okazji, co zwiedziłam, to moje.

Nikt mi tego nie zabierze. Po powrocie już wiedziałam, że tam wrócę. Doświadczyłam „paryskich objawów abstynencyjnych” i po kilku latach ponownie, drogą konkursową, otrzymałam kolejne stypendium Rządu Francuskiego. Potem kolejne, plus regularny dwuletni etat naukowy INSERM (red. francuski Narodowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych), nadal w Paryżu. W sumie w tym magicznym mieście spędziłam 4 lata i 10 miesięcy. To jest teraz moje miasto, drugie miejsce na ziemi. Obok równie magicznego Lublina, znam tam każdą uliczkę, sklepik, aptekę, piekarnię, muzeum, skwerek.

A w pracy naukowej? Zyskałam znajomość nowoczesnych technik: genotypowanie myszy transgenicznych i samodzielna ich hodowla, techniki neuroobrazowania i immunohistochemiczne, cała gama procedur, których nie poznałabym w kraju (w tamtych czasach). Ponadto zaczęłam wierzyć w swoje umiejętności i siłę. Dałam radę! Poznałam ciekawych ludzi, renomowane ośrodki naukowe, opublikowałam kilka znaczących dla mnie, szeroko cytowanych prac. A kontakty pozostały do dziś, nie mówiąc już o wspomnieniach. W pracy naukowej niezwykle ważne jest budowanie relacji i aktywność poza uczelnią, otwarcie się na świat i ludzi.


Maria Gutowska: Faktycznie, cała historia jest niesamowicie inspirująca. Wspominała Pani o tym, że praca naukowa zapewnia ciągły rozwój. A jakie kompetencje daje naukowcowi działanie w międzynarodowym środowisku?

Prof. Grażyna Biała: Praca w międzynarodowym środowisku rozwija przede wszystkim umiejętność pracy w zespole, współpracy z osobami o różnym podejściu badawczym i doświadczeniu, o różnych temperamentach i osobowościach. Pozwala też spojrzeć na problem z różnych perspektyw, co jest bardzo cenne w nauce. Ważną kompetencją jest również komunikacja – zarówno językowa, jak i naukowa, czyli jasne przedstawianie wyników i wniosków.

Dodatkowo, taka praca uczy elastyczności, otwartości i adaptacji do nowych warunków, a także daje dostęp do różnych metod badawczych i standardów pracy, co znacząco poszerza warsztat naukowca. Kształtuje też osobowość, wiarę we własne umiejętności, poczucie wspólnoty naukowej przekraczające granice. Rozwija i umacnia kontakty naukowe, a także te prywatne, które często pozostają na całe życie. To wszystko sprawia, że naukowiec staje się bardziej wszechstronny i świadomy globalnego/światowego kontekstu badań. 

Maria Gutowska: A gdyby miała Pani Profesor wskazać jedną rzecz, której nauczył Panią pobyt we Francji – co by to było? 

Prof. Grażyna Biała: Myślę, że najważniejszą rzeczą była otwartość – zarówno na ludzi, jak i na nowe sposoby myślenia, na różne podejścia do pracy naukowej i umiejętność pracy w różnorodnym środowisku. Pobyt w innym kraju pokazuje, że ten sam problem można analizować na wiele sposobów i że warto być elastycznym w myśleniu. To doświadczenie uczy też większej samodzielności i pewności w działaniu. Taki wyjazd pokazuje, że wychodzenie poza własne środowisko bardzo rozwija i zmienia perspektywę.

To doświadczenie uczy nie tylko nauki, ale też samodzielności, komunikacji i odwagi w podejmowaniu wyzwań. Jedną z najważniejszych rzeczy była świadomość, jak bardzo rozwijające jest wyjście poza własną strefę komfortu. Pobyt w innym kraju zmusza do samodzielności, otwartości i szybkiego uczenia się – i to są kompetencje, które zostają na długo. A pobyt w samej Francji i Paryżu? Cóż, po prostu miłości do ich piękna, zauroczenie kulturą i… umiejętności jedzenia ślimaków i żabich udek.

Maria Gutowska: Dowiedziałam się również, że łączy Pani pracę akademicka i badawczą z działalnością w Polskiej Akademii Nauk. Na czym ta aktywność polega? 

Prof. Grażyna Biała: Polska Akademia Nauk zajmuje się przede wszystkim prowadzeniem badań naukowych oraz wspieraniem rozwoju nauki w Polsce. To instytucja skupiająca wybitnych naukowców i instytuty badawcze, której celem jest rozwój nauki i prowadzenie badań na wysokim poziomie. Oprócz działalności badawczej PAN wspiera młodych naukowców, współpracę międzynarodową i przygotowuje ekspertyzy ważne dla funkcjonowania państwa i nauki. Już trzecią kadencję jestem członkiem Komitetu Nauk Fizjologicznych i Farmakologicznych PAN, z wyboru samych naukowców. Jedną kadencję byłam także członkiem Prezydium. Uczestniczenie w wydarzeniach, wykładach, seminariach, możliwość zabrania głosu w spawach ważnych dla rozwoju nauki, także aspektów etycznych, jest niezwykle ważna, a samo członkostwo bardzo prestiżowe.

A poza tym, niezwykle dla mnie ważny kontekst: już po raz drugi, także w tym roku, zostałam zaproszona przez Stację Naukową PAN w Paryżu, do wygłoszenia wykładu, tym razem po francusku. To niezwykłe! W tej samej Stacji na Lauriston, w której pomieszkiwałam w oficynie jako stypendystka, przez ponad 3 lata, teraz wygłaszam wykłady, w pięknej, zabytkowej sali konferencyjnej, pamiętającej czasy Ignacego Paderewskiego, spotkania i odczyty z udziałem ważnych osobistości politycznych i naukowych (przychodziła na nie również Maria Skłodowska-Curie). To dla mnie ogromny zaszczyt. Ktoś mnie zauważył i zapamiętał. A bezpośrednią przyczyną zaproszenia mnie na pierwszy wykład było kierowanie prestiżowym polsko-francuskim grantem Polonium Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, realizowanym we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu w Amiens, poświęconym mechanizmom współwystępowania uzależnień lekowych i schizofrenii. I o tym opowiadałam w ubiegłym roku.

W tym roku, wspólnie z AMOPF (Stowarzyszeniem Lekarzy Polskiego Pochodzenia we Francji) organizujemy spotkanie poświęcone odkryciu benzodiazepin i badaniom nad nowymi anksjolitykami. I mam nadzieję, że to nie ostatni tam mój pobyt naukowy i wykład!

Maria Gutowska: A posiadając tak szeroką perspektywę, czy według Pani Profesor polska nauka stoi dziś przed jakimiś szczególnymi wyzwaniami?

Prof. Grażyna Biała: Myślę, że polska nauka stoi dziś przed wieloma istotnymi wyzwaniami. Jednym z nich jest finansowanie badań i zapewnienie stabilnych warunków rozwoju dla naukowców, zwłaszcza na początku kariery. Ważne jest też „umiędzynarodowienie”, większa integracja z międzynarodowym środowiskiem naukowym, która pozwala na wymianę doświadczeń i podnoszenie jakości badań. Istotnym wyzwaniem wydaje się również łączenie badań naukowych z praktyką, tak, aby wyniki mogły być skuteczniej wykorzystywane, np. w medycynie czy farmacji. Jednocześnie sądzę, że te wyzwania stwarzają też duże możliwości rozwoju. Uważam, że jednym z głównych wyzwań jest stworzenie warunków, które pozwolą młodym naukowcom rozwijać się w Polsce i realizować ambitne projekty badawcze.

W obliczu tak poważnych uwarunkowań politycznych, konfliktów zbrojnych i zagrożeń wszyscy widzimy priorytety w zakresie finansowania pewnych sektorów gospodarki, tym samym  niedofinansowanie nauki może się pogłębiać. Naukowcy walczą o środki i możliwości rozwoju, gdyż to inicjatywa środowiska naukowego, której celem jest zwrócenie uwagi na potrzebę zwiększenia nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Jej autorzy podkreślają, że rozwój badań naukowych, innowacji oraz kształcenia wysoko wykwalifikowanych specjalistów wymaga stabilnego i adekwatnego finansowania, odpowiadającego znaczeniu tych obszarów dla rozwoju państwa i gospodarki.

W przyjętym stanowisku naukowców podkreślono, że obecny poziom finansowania nauki i szkolnictwa wyższego nie odpowiada skali wyzwań stojących przed polskim systemem badań i kształcenia, a inwestycje w ten obszar są warunkiem długofalowego rozwoju kraju. A naukowców mamy przecież wybitnych! 

Maria Gutowska: Na zakończenie już, jaką radę dałaby Pani studentom, którzy myślą o pracy naukowej? 

Prof. Grażyna Biała: Myślę, że najważniejszą radą byłaby ciekawość, konsekwencja i wytrwałość, gdyż praca naukowa to proces, który wymaga czasu i odporności na niepowodzenia. Praca naukowa wymaga cierpliwości i systematyczności, ale jednocześnie opiera się na chęci zadawania pytań i szukania odpowiedzi. Ważne jest też, żeby nie bać się wyzwań, angażować się w projekty i korzystać z możliwości rozwoju, takich jak współpraca czy wyjazdy naukowe.

W nauce nie od razu widać efekty, dlatego trzeba być konsekwentnym i otwartym na ciągłe doskonalenie i uczenie się. Myślę, że kluczowe jest, aby jak najwcześniej angażować się w działalność naukową, już w czasie studiów, brać udział w projektach, zadawać pytania i szukać własnych zainteresowań. Otwierać się na świat i ludzi, nigdy nie mieć dość, żeby zawsze chciało się chcieć. W Młodych jest przyszłość nauki. Liczymy na Was, naszych następców. Ja zawsze trzymam za Was kciuki i jestem – dla Was i dzięki Wam. Powodzenia! 

Maria Gutowska: Dziękuję serdecznie za rozmowę.